Wiek pojazdu
Im młodszy, tym wyższa utrata wartości. W przypadku bardzo starych pojazdów może ona w ogóle nie wystąpić.

Nawet prawidłowo naprawiony pojazd jest na rynku wart mniej niż przed wypadkiem – po prostu dlatego, że jest teraz autem powypadkowym. Ta utrata wartości stanowi odrębne roszczenie odszkodowawcze. I jest jedną z pozycji, które bez ekspertyzy najczęściej umykają.
Merkantylna utrata wartości to kwota, o którą pojazd po kompletnej i fachowej naprawie mimo wszystko jest wart mniej niż porównywalny pojazd bezwypadkowy. Przyczyną nie jest technika, lecz rynek: kupujący nieufają samochodom powypadkowym i płacą za nie mniej.
Należy ją odróżnić od technicznej utraty wartości. Ta zachodzi wtedy, gdy po naprawie pozostaje faktyczna wada – np. niemożliwe do pełnego usunięcia odkształcenie lub widoczna różnica barwy. W praktyce w przypadku nowoczesnych pojazdów zdecydowanie przeważa merkantylna utrata wartości.
Roszczenie przysługuje niezależnie od tego, czy faktycznie sprzedasz pojazd. Szkoda tkwi już w obniżeniu wartości majątkowej – kiedy i czy ją zrealizujesz, to Twoja sprawa.
Im młodszy, tym wyższa utrata wartości. W przypadku bardzo starych pojazdów może ona w ogóle nie wystąpić.
Niski przebieg podwyższa utratę wartości, ponieważ rynek jest tu szczególnie wrażliwy na wcześniejsze szkody.
Decydujące jest, czy dotknięte były elementy nośne. Czyste uszkodzenia elementów montowanych rzadko obniżają wartość.
Nie istnieje żaden przepisany prawem wzór. W praktyce rzeczoznawczej ugruntowały się różne uznane metody, które są łączone w zależności od pojazdu i obrazu szkody.
Powszechnie stosuje się m.in. metodę Ruhkopf/Sahm, model istotności rynkowej i czynnikowy (MFM) oraz metodę Halbgewachsa. Wybór odpowiedniej metody zależy od konkretnego przypadku – przy pojazdach klasy wyższej i klasykach standardowe wzory regularnie prowadzą do wyraźnie zaniżonych wartości.
W ekspertyzie wskazuje się wybraną metodę i w przejrzysty sposób wyprowadza kwotę. To właśnie sprawia, że pozycja ta jest egzekwowalna wobec ubezpieczyciela.

Utrata wartości to dla ubezpieczycieli wygodny punkt ataku: można ją kwestionować rachunkowo, bo żadna metoda nie jest wymagana przez prawo. Bez ekspertyzy często w ogóle nie jest uwzględniana, a przy lakonicznym raporcie kontrolnym redukowana do ułamka rzeczywistej wartości.
Można temu zaradzić rzetelnym wyprowadzeniem kwoty. Gdy w ekspertyzie wyjaśniono, która metoda i z jakiego powodu została wybrana oraz jak złożyły się dane wejściowe, zaniżenie jest znacznie trudniejsze do uzasadnienia – w razie potrzeby także przed sądem.
Kolejna kwestia: utrata wartości jest istotna wyłącznie przy faktycznej naprawie. W przypadku szkody całkowitej wchodzi ona w skład wartości odtworzeniowej i nie jest zwracana dodatkowo.

W ekspertyzie wykazujemy utratę wartości w przejrzysty sposób – żeby ta pozycja nie umknęła.
Siedziba główna w Schramberg-Sulgen, oddział w Rottweil. Do oględzin szkody i tak przyjeżdżamy do Ciebie – na miejscu, w warsztacie lub w domu.
Używamy wyłącznie technicznie niezbędnych zapisów. Treści zewnętrzne – Google Maps, Instagram i plakietkę opinii – ładujemy dopiero po Twojej zgodzie. Można to zmienić w każdej chwili w stopce strony.